Cześć, jestem Kaziuk.
A poniżej jest mój list otwarty do każdego kto ma mózg, a nie kalafiora.



Szanowny Posiadaczu mózgu


Ja rozumiem, że ktoś może wierzyć w jakiegoś boga, a nawet w Boga-Stwórcę wszechświata. I tu nie jest problem. Problem jest taki, że miliardy ludzi wierzą, że tym Bogiem-Stwórcą jest bóg ze Starego Testamentu. To jest problem psychiatryczny, bowiem Jahwe ze Starego Testamentu to był plemienny bożek prażydowskich pastuchów – w dawnych czasach na Bliskim Wschodzie każda osada czy wędrowne plemię miało swojego bożka opiekuńczego, i tym właśnie był Jahwe. Jahwe jest prymitywny, srogi i okrutny, bo był urojony przez tych dzikich, prymitywnych prażydowskich pastuchów, i na ich obraz. A dopiero późniejsi żydowscy redaktorzy Starego Testamentu przypisali mu stworzenie wszechrzeczy, aby wywyższyć Jahwe ponad innych okolicznych bożków, a Żydów ponad inne narody. A cały ten Stary Testament to są dyrdymały – wymyślone przez naprutych winem i palących jakieś zioła kolesi – w których Jahwe najpierw stworzył trawę, a dopiero potem gwiazdy (Rdz 1, 11-19). I w starożytności żaden nie-Żyd mający choćby gram rozumu nie brałby tych żydowskich dyrdymałów na poważnie. Więc dlaczego w dzisiejszych czasach miliardy nie-Żydów biorą te żydowskie dyrdymały na poważnie, a Jahwe, który nienawidzi nie-Żydów – bo Jahwe to jest 102% żydzizny w żydziźnie – jest czczony przez miliardy nie-Żydów jako miłujący ich Bóg-Ojciec? No właśnie to jest ten psychiatryczny problem. Ten psychiatryczny problem nazywa się Zespół Kalafiora (po ang. Cauliflower Syndrome). Tym nie-Żydom Żyd Jezus po prostu przemienił mózg w kalafiora.
Ale skoro Ty masz mózg, bo Żyd Jezus nie dał rady przemienić Ci go w kalafiora, to przeczytaj moją broszurę pt. „SŁOWO DIABŁA, czyli To co tak naprawdę jest napisane w Starym Testamencie”.

Moja broszura jest zamieszczona na Wattpad i tutaj na mojej stronie internetowej.

Z wyrazami szacunku
Kaziuk
mail: kaziukvonmaerchendorf@gmail.com



www.cosmocomp.com